Bądź misjonarzem w swoim miejscu cz.1

Audio clip: Adobe Flash Player (version 9 or above) is required to play this audio clip. Download the latest version here. You also need to have JavaScript enabled in your browser.


kazaniePierwszy kościół był skupiony na tym, aby ratować innych. W Dziejach Apostolskich wspomniane są osoby, których Bóg używał w niesamowity sposób, ale oni sami musieli coś zrobić. Stawali się misjonarzami tam, gdzie trafili. Taką osobą był Filip, powołany jako jeden z siedmiu diakonów.

I podobał się ten wniosek całemu zgromadzeniu, i wybrali Szczepana, męża pełnego wiary i Ducha Świętego, i Filipa, i Prochora, i Nikanora, i Tymona, i Parmena, i Mikołaja, prozelitę z Antiochii; tych stawili przed apostołami, którzy pomodlili się i włożyli na nich ręce. (DzA 6:5-6)

Filip był zwykłym człowiekiem, ale cieszył się zaufaniem wśród społeczeństwa. Był pełen wiary, mądrości i Ducha Świętego. Poświęcił swój czas, swoją siłę, aby zwiastować Królestwo Boże. Gdy do kościoła przyszło prześladowanie, wierzący musieli się rozproszyć Filip trafił do Samarii. Był przeciętnym człowiekiem, ale miał niezwykłe rezultaty. Posłuszny Słowu wypełniał przykazanie, które zostawił Jezus Chrystus. Stał się misjonarzem tam, gdzie dotarł, zwiastując Ewangelię.

Mając zaś tego samego ducha wiary, jak to jest napisane: Uwierzyłem, przeto powiedziałem, i my wierzymy, i dlatego też mówimy. (2 Kor 4:13)

Czyniąc to, co Jezus polecił wszyscy jesteśmy misjonarzami w swoim miejscu.

Co świadczy o tym, że Filip był misjonarzem tam, gdzie trafił?

Ludzkie życie było przemienione

A Filip dotarł do miasta Samarii i głosił im Chrystusa. Ludzie zaś przyjmowali uważnie i zgodnie to, co Filip mówił, gdy go słyszeli i widzieli cuda, które czynił. Albowiem duchy nieczyste wychodziły z wielkim krzykiem z wielu, którzy je mieli, wielu też sparaliżowanych i ułomnych zostało uzdrowionych. (DzA 8:5-6)

Gdy zwiastowane jest Słowo Boże życie ulega zmianie. Moc Boża była widoczna, dlatego, że Filip głosił Ewangelię. Taka przemiana dokonuje się dzięki Jezusowi, który zamieszkuje w ludzkim sercu.

Doświadczenie radości

I było wiele radości w owym mieście. (DzA 8:8)

Kiedy człowiek prawdziwie przychodzi i poznaje Jezusa Chrystusa jest wypełniony radością. Nie jest możliwe, aby nie radować się z tego, co Jezus dokonuje w ludzkim życiu. Nadzieja na wieczność i poczucie bezpieczeństwa daje ogromną radość.

Wszakże nie z tego się radujcie, iż duchy są wam podległe, radujcie się raczej z tego, iż imiona wasze w niebie są zapisane. (Łk 10:20)

Wolność od religijności

Religia nie daje wolności, Jezus daje wolność. Gdy Filip trafił do Samarii ludzie byli zwiedzeni fałszywym prorokiem. Słuchali człowieka, który zajmował się czarnoksięstwem.

A był w mieście od jakiegoś czasu pewien mąż, imieniem Szymon, który zajmował się czarnoksięstwem i wprawiał lud Samarii w zachwyt, podając się za kogoś wielkiego. (DzA 8:9)

Przymierze z Jezusem poprzez chrzest

Kiedy jednak uwierzyli Filipowi, który zwiastował dobrą nowinę o Królestwie Bożym i o imieniu Jezusa Chrystusa, dawali się ochrzcić, zarówno mężczyźni, jak i niewiasty. (DzA 8:12)

Filip głosił Królestwo Boże i imię Jezusa Chrystusa. Ludzie przyjmowali słowa Filipa z wiarą,  po czym zawierali przymierze z Jezusem poprzez chrzest.

Przyjęcie i manifestacja Ducha Świętego

A gdy apostołowie w Jerozolimie usłyszeli, że Samaria przyjęła Słowo Boże, wysłali do nich Piotra i Jana, którzy przybywszy tam, modlili się za nimi, aby otrzymali Ducha Świętego. (DzA 8:14-15)

Jeżeli jesteśmy misjonarzami w swoim miejscu, widocznie zamanifestuje się Duch Święty. Ludzi zostaną ochrzczeni Duchem Świętym, będą modlić się innymi językami, chwaląc i uwielbiając Pana. Jeżeli będziemy czynić to, co do nas należy, Bóg potwierdzi to znakami i cudami, dlatego wyjdźmy odważnie głosząc Królestwo Boże.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *